Showing: 1 - 4 of 4 RESULTS
Fitoterapia Surowce lecznicze

Koper włoski – czy jest bezpieczny dla kobiet w ciąży?

Często spotykam się z zapytaniem, czy można pić koper włoski w ciąży. Wiele przyszłych mam ma co do tego wątpliwości i  bardzo dobrze! Przekonanie, że stosowanie ziół jest całkowicie bezpieczne to bardzo błędny pogląd. Nieumiejętne podejście do tematu może niestety, tak samo, jak w przypadku leków, nieść wiele szkody. Tym bardziej w ciąży, gdy wszystko, co zażywamy ma wpływ na rozwijający się organizm dziecka.

Zioła w ciąży

Na początek słów kilka o ziołach w ciąży – temacie ciągle żywym i niestety „niedogadanym”. Wynika to z bardzo podstawowego problemu, jakim zwykle jest brak odpowiednich badań klinicznych. Właściwie tylko i wyłącznie na ich podstawie można stuprocentowo określić czy dany surowiec leczniczy jest bezpieczny. Tu pojawia się kolejny kłopot, a mianowicie prowadzenie badań z udziałem ciężarnych. Jeśli istnieje cień wątpliwości, że mogą nieść one ryzyko dla matki lub dziecka, to oczywiście się ich nie podejmuje. Dlatego też takich analiz jest niewiele, a samo picie ziół w ciąży budzi wiele kontrowersji i ciągle rodzi mnóstwo sprzecznych opinii. Zalecenia w tej kwestii opierają się głównie na tradycji stosowania, badaniach z udziałem zwierząt, niewielkiej ilości badań klinicznych oraz…zdrowym rozsądku.

Koper włoski – właściwości zdrowotne

Koper włoski  (Foeniculum vulgare Mill.) to surowiec olejkowy, więc bardzo aromatyczny. Możemy to odczuć np. w kuchni (w naszej szerokości geograficznej jest on stałym bywalcem na talerzu).  Poza walorami smakowymi owoce kopru włoskiego działają leczniczo i to na wiele sposobów:

  • pobudzają perystaltykę jelit;
  • obniżają napięcie mięśni gładkich przewodu pokarmowego (działanie spazmolityczne);
  • ułatwiają odejście gazów (działanie wiatropędne);
  • antyseptycznie, rozkurczająco i sekretolitycznie w obrębie górnych dróg oddechowych;
  • pobudzają laktację.
koper włoski w ciąży
Koper włoski w ciąży

Główne zastosowania owoców kopru włoskiego to zatem: dolegliwości trawienne z towarzyszącym bólem i uczuciem pełności, wzdęcia, nieżyty górnych dróg oddechowych, a także jako środek mlekopędny (lecznictwo tradycyjne). Nas interesuje dziś przede wszystkim czy koper w ciąży jest wskazany?

EMA (Europejska agencja ds. Leków) zaleca stosowanie owocu kopru włoskiego odmiany słodkiej (Foeniculum vulgare Miller subsp. vulgare var. dulce) w objawowym leczeniu spastycznych dolegliwości żołądkowo-jelitowych, złagodzeniu skurczy menstruacyjnych i w kaszlu związanym z przeziębieniem, a stosowanie to określa jako tradycyjne.

Koper włoski w ciąży – tak czy nie?

Przechodząc zatem do meritum, odpowiedź brzmi: z rozsądkiem i umiarem, gdy istnieje wyraźna potrzeba! Stosowany w odpowiednich wskazaniach i rekomendowanych dawkach surowiec jest bezpieczny, ale…!! No właśnie – zwraca się jednak uwagę na kilka istotnych aspektów związanych z tą rośliną podczas stosowania w ciąży. Po pierwsze, jak podaje Europejska Agencja ds. Leków, w zasadzie brak badań klinicznych na temat zażywania przetworów z kopru włoskiego przez ciężarne. Wiadomo jednak na pewno, że związki aktywne w nim zawarte przenikają do mleka matki.

Z drugiej jednak strony monografia ESCOP (Europejskie Naukowe Stowarzyszenie Fitoterapii) klasyfikuje napary w owoców kopru jako bezpieczne zioła w ciąży o ile podawane w rekomendowanych dawkach – kategoria A, ale sam olejek koprowy znajduje się w kategorii D – przeciwwskazany do stosowania w ciąży. Dysonans pojawia się także, gdy przyjrzymy się publikacjom naukowym ostatnich kilku lat. Według nich herbatka z kopru włoskiego w ciąży wydaje się nie być stuprocentowo bezpieczna, jeśli zażywana w zbyt dużych ilościach.

Koper w ciąży a badania naukowe

Najczęściej przytaczany argument to możliwe toksyczne i teratogenne działanie jednego z głównych związków olejku koprowego, a mianowicie anetolu.  W badaniach na modelu zwierzęcym wykazano, że związek ten podawany w początkowym etapie ciąży może wywierać zależne od dawki działanie hamujące implantację zarodka. Natomiast doświadczenie przeprowadzone na ciężarnych myszach, którym w 6-15 dniu ciąży podawano wodne ekstrakty z kopru włoskiego (12,5 i 25 mg) dowiodło ich embriotoksycznego działania.

koper włoski w ciąży - czy można stosować
Koper włoski w ciąży – czy można stosować

Nie oznacza to oczywiście, że wyniki badań na zwierzętach można tak po prostu przełożyć na ciężarne kobiety. W kohortowym badaniu z udziałem 630 ciężarnych zebrano dane od  przyszłych matek, które deklarowały regularne spożywanie kopru włoskiego w ciąży. Zaobserwowano, że praktyka ta mogła prowadzić do skracania okresu trwania ciąży o średnio tydzień w porównaniu z ciężarnymi zażywającymi placebo. Autorzy zaznaczyli też możliwe działanie toksyczne na komórki płodu, ale w zasadzie nie przedstawili dowodów na teratogenne działanie surowca.

Niemniej herbata z kopru włoskiego w ciąży jest przez większość źródeł naukowych odradzana podczas pierwszego trymestru, kiedy to zachodzą intensywne podziały komórkowe. W przypadku dostępnych na rynku farmaceutycznych „herbatek” znajdziemy także adnotację, że z uwagi na brak wystarczającej liczby badań, nie zaleca się picia kopru włoskiego w ciąży i okresie laktacji. Biorąc pod uwagę powyższe, olejku koprowego w ciąży nie należy stosować w ogóle. Jeśli zaś chodzi o napary z owoców kopru włoskiego, to raczej okazjonalne, w razie wyraźnej potrzeby, w drugim i trzecim trymestrze ciąży.

Jakich ziół unikać w ciąży?

Choć wiele roślin leczniczych to zioła zakazane w ciąży, omawiając koper włoski, warto zwrócić szczególną uwagę na stosowanie w tym czasie surowców olejkowych i czystych olejków eterycznych. Tych drugich w wielu przypadkach należy zdecydowanie unikać. Zwłaszcza jeśli zawierają duże ilości (powyżej 40%) następujących składników: anetol, apiol, kamfora, salicylan metylu, tujon czy β-eudesmol. Wykluczyć w stanie błogosławionym należy zatem właśnie olejek koprowy czy anyżowy. Wiele ciężarnych kobiet zastanawiając się jakich ziół unikać w ciąży całkowicie rezygnuje także z ziołowych przypraw kuchennych jako dodatku do potraw. Jest to zwykle jednak nieuzasadnione.

Wykazano, że wśród grupy 2673, aż 476 kobiet stosowało leki ziołowe przeciwwskazane w ciąży. W jednym z  badań stwierdzono, że 78,3% kobiet stosujących leki ziołowe miało niewielką wiedzę na temat ich stosowania, a mimo to 31,3% postanowiła zastosować je w czasie ciąży [Bezpieczeństwo leków roślinnych w ciąży Safety of herbal medicines during pregnancy, Farmacja Współczesna 2017; 10: 140-146]

Bibliografia:

Surowce lecznicze

Różeniec górski – właściwości lecznicze i zastosowanie

Stres, problemy z koncentracją, ogólne wyczerpanie fizyczne i psychiczne-to dolegliwości, z którymi borykamy się coraz częściej. W takich sytuacjach z pomocne mogą być adaptogeny, np. różeniec górski.

Adaptogeny to rośliny lecznicze, które uodparniają organizm względem czynników zewnętrznych oddziałujących na niego negatywnie. Zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Jednym z najpopularniejszych jest różeniec górski (Rhodiola rosea L.) zwany także arktycznym korzeniem.

Różeniec górski – charakterystyka

Różeniec górski określany niekiedy różą północy, przez wielu uważany za cudowną roślinę, należał do ulubionych ziół Linneusza. Nadana przez niego nazwa Rhodiola rosea najprawdopodobniej związana jest z silnym różanym aromatem, który wydobywa się podczas krojenia kłączy. Nie jest to co prawda roślina występująca pospolicie w naszym kraju, ale spotkać można ją w wybranych rejonach Polski m.in. w Sudetach czy Karpatach. Niekiedy bywa uprawiana także w ogrodach czy na działkach jako ozdobna bylina. Gatunek rozpowszechniony jest przede wszystkim w centralnej i północnej Azji, m.in. w Mongolii i na Syberii.

Różeniec posiada długą historię stosowania. Szczególnie dobrze zadomowił się w rosyjskiej i skandynawskiej medycynie ludowej. Jego korzeń, znany powszechnie pod nazwą „korzenia arktycznego” lub „złotego korzenia” od stuleci wykorzystywano tam jako środek usprawniający funkcje fizyczne organizmu. Ponadto w leczeniu choroby wysokościowej, zmęczeniu i obniżonym nastroju. Często wspomina się o jego stosowaniu przez wikingów, którzy w ten sposób zwiększali swoją wytrzymałość.

Do najważniejszych związków biologicznie aktywnych występujących w surowcu należą polifenole z grupy fenylopropanoidów, w szczególności rozawina, rozyna, rozaryna, a także salidrozyd – związek należący do fenyloetanoidów. Odnajdziemy tu jednak także szereg innych składników: flawonoidy, garbniki, kwasy organiczne, kwasy fenolowe i mikroelementy – miedź, mangan, chrom oraz selen.

Różeniec górski – właściwości

Według aktualnych danych literaturowych działanie adaptogenne rhodioli związane jest m.in. z :

  • pobudzaniem układu immunologicznego;
  • podnoszeniem nastroju i polepszaniem ogólnego samopoczucia;
  • działaniem hipoglikemicznym;
  • redukowaniem stresu, niepokoju, nadmiernej nerwowości;
  • podnoszeniem sił witalnych organizmu, wzrostem motywacji do działania;
  • poprawą jakości snu;
  • usprawnianiem procesów myślowych i koncentracji;
  • poprawą napięcia mięśni;
  • działaniem antyoksydacyjnym;
  • działaniem anabolicznym.

Arktyczny korzeń na depresję i koncentrację

Przewlekły stres to nic dobrego ani tym bardziej zdrowego, każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę. Przyczynia się do zmian w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego i osi podwzgórzowo-przysadkowej. Wiąże się to zwykle ze wzrostem wydzielania kortyzolu zwanego potocznie „hormonem walki”, noradrenaliny i dopaminy przy jednoczesnym spadku stężenia serotoniny w mózgu. Jeśli przez dłuższy czas mamy do czynienia z sytuacją stresową powyższe zmiany mogą skutkować rozwojem różnych schorzeń. Bardzo często zaburzenia takie stają się też początkiem depresji.

Zdaniem psychiatrów z Royal College of Psychiatryst, jedna na pięć osób doświadcza w ciągu swojego życia depresji trwającej od kilku dni do kilku miesięcy. Do głównych symptomów należą uporczywy smutek, obniżony nastrój, permanentne zmęczenie, brak zainteresowania życiem, utrata apetytu i popędu seksualnego, pogorszenie pamięci. Jedną z podstawowych jej przyczyn jest właśnie obniżony poziom serotoniny w mózgu. Serotonina jako neuroprzekaźnik odpowiada m.in. za regulację snu i czuwania, odruchy seksualne i percepcję bólu. Dowiedziono, że regularne stosowanie preparatów zawierających ekstrakty z korzenia różeńca górskiego przyczynia się do wzrostu serotoniny w mózgu, a w konsekwencji znoszenia objawów depresji.

W randomizowanym badaniu wzięło udział 57 chorych na depresję. Przez 12 tygodni trwania doświadczenia uczestnicy podzieleni na grupy, otrzymywali standaryzowane wyciągi z Rhodiola rosea, sertralinę (lek przeciwdepresyjny) lub placebo. Choć u osób przyjmujących sertralinę zanotowano nieco większe szanse na poprawę w porównaniu z pacjentami zażywającymi różeńca, dwukrotnie częściej obserwowano u nich także negatywne skutki uboczne takie jak: nudności oraz zaburzenia funkcji seksualnych m.in. znaczący spadek libido.

Różaniec górski a wydolność organizmu

Liczne badania przeprowadzone m.in. na sportowcach pokazały, że preparaty różeńca znacząco zwiększają wydolność organizmu. Pomagają także w krótszym czasie wracać do pełnej sprawności intelektualnej po wytężonym wysiłku umysłowym. Ciekawe doświadczenie zostało swego czasu przeprowadzone na grupie lekarzy odbywających dyżury nocne. Przez 3 tygodnie podawano im wyciągi z różeńca górskiego, obserwując jednocześnie ich stan przed i po dyżurze. W przeciągu dwóch tygodniu u wszystkich badanych zauważono znaczącą poprawę kondycji i redukcję zmęczenia organizmu występującego wskutek narażenia na przewlekły stres związany z pracą.

Różeniec górski – działanie na serce

Arktyczny korzeń bardzo korzystnie oddziałuje także na mięsień sercowy. Jak wiadomo, podczas sytuacji stresowych praca naszego serca ulega wzmożeniu. Różeniec zwiększa rezerwy energetyczne serca w wyniku regulacji i usprawniania funkcji układu sympatycznego i parasympatycznego. Chroni je także przed negatywny działaniem wolnych rodników, które mogą powodować uszkodzenia. Jest to doskonały środek wzmacniający dla osób po przebytych zawałach serca, cierpiących na chorobę wieńcową czy w tzw. „sercu starczym”.

Różeniec górski jak długo stosować?

Preparaty z kłącza i korzenia różeńca górskiego zawierają suche wyciągi, uzyskiwane poprzez ekstrakcję etanolową. Ich wybór jest naprawdę szeroki. Dawki zalecane jako terapeutyczne wynoszą od 200 do 600 mg takiego ekstraktu. Kuracja różeńcem powinna trwać przynajmniej kilka tygodni. Poza tabletkami i kapsułkami ze standaryzowanym ekstraktem w zielarniach dostępny jest także suszony korzeń, z którego przyrządza się odwary do picia. Warto pamiętać, aby preparaty z arktycznym korzeniem przyjmować raczej w godzinach przedpołudniowych i nie kojarzyć ich z innymi lekami o działaniu psychostymulującym.

Różeniec górski-przeciwwskazania

Ponadto, zgodnie z zaleceniami Europejskiej Agencji ds. Leków (EMEA), preparaty zawierające kłącze i korzeń różeńca górskiego powinny być stosowane wyłącznie u osób dorosłych w wieku powyżej 18 lat.

Artykuł opublikowany na łamach czasopisma Żyj Naturalnie

Fitoterapia Surowce lecznicze

Traganek błoniasty – cenne zioło na odporność

Traganek błoniasty Astragalus membranaceus (łac.) to całkiem niepozorna roślina występująca naturalnie w Mongolii i Chinach. Należy do rodziny bobowatych (Fabaceae), a więc swoim ogólnym pokrojem przypomina zioła takie jak kozieradka pospolita czy lucerna siewna.

Astragalus został pierwotnie opisany w Materia Medica Shennonga – najwcześniejszej pełnej farmakopei Chin napisanej od okresu Walczących Królestw do dynastii Han. Jest szeroko stosowany w medycynie chińskiej już od ponad 2000 lat. Chińczycy określają go nazwą „huang qi”, co w tłumaczeniu na język polski oznacza „żółtego przywódcę”. Związane jest to nie tylko z barwą korzenia, ale także nawiązuje do jego szczególnie silnego działania adaptogennego.

Traganek – wskazania tradycyjne

Według chińskich autorów surowiec zaliczany jest do 50 najważniejszych ziół Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TCM). Wzmaga przepływ energii Qi, odpowiadającej za utrzymanie zdrowia. Mieszkańcy Azji Wschodniej klasyfikują traganka jako zioło silnie tonizujące. W ostatnich latach surowiec stał się bardzo popularny także w Europie. Również w Polsce, choć wg niektórych doniesień polscy zielarze stosowali go jako środek wzmacniający już w okresie średniowiecza! Tradycyjne wykorzystanie obejmuje m.in. przewlekłe zapalenia, obrzęki, nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, w szczególności przeziębienie. Poza tym: występowanie nocnych potów, parestezje, paraliż kończyn, a także ogólne osłabienie organizmu.

Traganek – wskazania kliniczne

Istnieją także konkretne wskazania kliniczne. Aktualne zalecenia obejmują w szczególności stany wymagające przywrócenia i wzmocnienia odpowiedzi immunologicznej organizmu, poprawy funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego, a także ogólnie pojętej witalności. W badaniach klinicznych udowodniono jego skuteczność m.in. w leczeniu niedoborów odporności. Wykazano także jego cenne właściwości jako środka wspomagającego terapię leczenia nowotworów oraz infekcji wirusowych, w tym przeziębienia. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności uznał traganka za zioło o potwierdzonym działaniu spowalniającym procesy starzenia.

Korzeń traganka – charakterystyka

Do chwili obecnej wyodrębniono i zidentyfikowano ponad 200 substancji aktywnych zawartych w surowcu. Do najlepiej przebadanych grup związków zaliczają się polisacharydy, saponiny oraz flawonoidy. Wśród najważniejszych saponozydów wymienić należy astragalozyd I, II i IV oraz izoastragalozyd i i I. Stanowią one ponad 80% wszystkich związków z tej grupy. Flawonoidy z kolei to głównie flawony, flawonole, flawonony, izoflawony, izoflawany i pterokarpany. Dominującym związkiem z tej grupy jest glukozyd 7-O-β-D kalikozyny (izoflawon). Wraz z astragalozydem IV, stanowi wyznacznik jakości surowca w laboratoryjnych analizach jakościowych. Liczne badania farmakologiczne koncentrują się także na polisacharadych, głównie w kontekście ich działania immomodulującego.

Traganek – właściwości

Nie sposób ująć rzetelnie w jednym artykule wszystkich właściwości leczniczych traganka. Skupmy się zatem tym razem na jego wpływie na układ odpornościowy, właściwościach przeciwzapalnych i leczeniu infekcji wirusowych.

Działanie przeciwzapalne i  immunomodulujące

Wystąpienie stanu zapalnego jest ściśle powiązane z odpornością. Odpowiedź zapalna stanowi bowiem jedną z najważniejszych reakcji układu odpornościowego. Wczesne objawy stanu zapalnego takie jak wzrost przepuszczalności naczyń włosowatych, wysięk zapalny, obrzęk tkanek, a także wzrost poziomu przekaźników zapalnych wskazują, że zaburzona została funkcja immunologiczna odpowiednich komórek. Badania wykazały, że polisacharydy zawarte w korzeniu traganka regulują sekrecję czynników prozapalnych i przeciwzapalnych, równoważąc tym samym odpowiedź układu odpornościowego.

Wang i wsp. podali, że jednym z mechanizmów przeciwzapalnego działania polisacharydów traganka jest hamowanie adhezji pomiędzy komórkami zapalnymi i mikronaczyniowymi komórkami śródbłonka. Immunomodulujące i przeciwzapalne działanie związane z hamowaniem aktywności cząsteczek adhezyjnych w komórkach śródbłonka naczyń wykazano także w przypadku związków saponinowych traganka. Należy wspomnieć, że doświadczenia prowadzone zarówno na zwierzętach jak i ludziach wykazały działanie pobudzające  na szpik kostny, a także tkankę limfatyczną. Astragalus pobudza dojrzewanie komórek układu odpornościowego, a także zwiększa liczbę komórek macierzystych. Udowodniono, że surowiec podnosi aktywność komórek NK (ang. natural killer) zarówno u ludzi zdrowych jak i cierpiących na niektóre choroby układowe  jak np. toczeń trzewny. Polisacharydy zawarte w korzeniu traganka zwiększają antynowotworowe działanie IL-2 (interleukina 2), a także aktywność monocytów. Nasilają także odpowiedź limfocytów u ludzi zdrowych jak i chorych na raka. 

Działanie przeciwwirusowe

Istnieje sporo doniesień naukowych przytaczających właściwości przeciwwirusowe wyciągów otrzymanych z korzenia traganka. Stwierdzono m.in., że Astragalus zmniejsza objawy kliniczne w przebiegu wirusowego zapalenia mięśnia sercowego. Chodzi przede wszystkim o poprawę funkcji hemodynamicznej serca, normalizację stężenia markerów niedokrwienia oraz zapisu EKG. Cenną odnotowaną właściwością był także wpływ na wspomaganie konwencjonalnej terapii leczniczej w tej dolegliwości.  Ponadto u badanych pacjentów zauważono wzrost liczby limfocytów T3, T4 i T3/T8 świadczący o zwiększonej odpowiedzi układu immunologicznego. Dodatkowo w innym doświadczeniu, wyciągi z traganka, ordynowane we wczesnej fazie infekcji, zapobiegały w warunkach in vitro zakażeniu mięśnia sercowego szczurów przez wirus Coxackie B-2. Autorzy pracy wysnuli zatem wnioski, że traganek błoniasty może być stosowany w leczeniu zapalenia mięśnia sercowego wynikającego z zakażenia tym właśnie wirusem. Z kolei inni naukowcy potwierdzili, że stan pacjentów z tą właśnie dolegliwością uległ znacznej poprawie na skutek 3-4 miesięcznej kuracji tragankiem, czego nie odnotowali w przypadku terapii konwencjonalnej.

Bardzo obiecujące wyniki otrzymano w przypadku leczenia pacjentek z przewlekłym stanem zapalnym szyjki macicy wynikającym z zakażenia ludzkim wirusem brodawczaka typu 16 (HPV-16) , cytomegalowirusem  (CMV) i wirusem opryszczki Herpes simplex typu 2 (HSV-2). Pacjentki podzielono na cztery grupy badawcze leczone miejscowo (2 razy w tygodniu): grupa pierwsza: rekombinowanym interferonem – 1 (5g), grupa 2: grupa pierwsza: rekombinowanym interferonem – 1 (10g), grupa trzecia: 5g interferonu i wyciąg z korzenia traganka (0,5 ml ekstraktu, 1:1), grupa 4: wyciąg z korzenia traganka (0,5 ml ekstraktu, 1:1).  W wyniku 3-tygodniowej terapii dla grupy leczonej jednocześnie interferonem i Astragalusem otrzymano wyniki zbliżone do tych w grupie pacjentek leczonych wyższymi dawkami interferonu, co wskazywało na synergię działania pomiędzy interferonem i ekstraktem z Astragalusa. Na podstawie przytoczonego badania, a także kilku późniejszych doświadczeń jednoznacznie stwierdzono, że wyciągi z korzenia traganka powodują wzrost odpowiedzi immunologicznej, a także nasilają produkcje interferonu, a za działanie to w głównej mierze odpowiadają polisacharydy.

Korzeń traganka – opinie

Niewątpliwie traganek to zioło godne polecenia, zwłaszcza tym wszystkim, którzy borykają się z obniżoną odpornością, przemęczeniem i zwiększoną podatnością na infekcje wirusowe. To w końcu silny adaptogen! Co ciekawe, jedna z najnowszych publikacji badaczy chińskich wskazuje na traganka jako istotne zioło mogące mieć wpływ na zapobieganie zakażenia koronawirusem COVID-19.

Bibliografia:

  1. Yang Y i wsp. Traditional Chinese Medicine in the Treatment of Patients Infected with 2019-New Coronavirus (SARS-CoV-2): A Review and Perspective. Int. J. Biol. Sci. 2020, Vol. 16: 1708-1717.
  2. Wang J. i wsp. Extraction, Structure, and Pharmacological Activities of Astragalus Polysaccharides. Appl. Sci. 2019, 9, 122; doi:10.3390/app9010122 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26916911/
  3. Wang, J.H.; Dong, J.C.; Zhao, J.X.; Jin, S.Z.; Zhang, H.Y.; Zhang, S.Y. Effects of different molecule weight Astragalus polysacharin isolated from annual Astragalus membra-neaceus on experssions of inflammatory cytokines in RAW264.7 cells. J. Jilin Univ. (Med. Ed.) 2011, 6, 1051–1056
  4. http://phytomedica.pl/pdf/astragalus.pdf
  5. https://meapharma.pl/monografia_Astragalus.pdf
  6. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16437735/
  7. https://www.researchgate.net/publication/334121942_
  8. https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/1534735403256419
  9. http://www.medicinacomplementar.com.br/biblioteca/pdfs/Cancer/astragalus-no-cancer.pdf

rumianek właściwości
Fitoterapia Surowce lecznicze

Rumianek pospolity – właściwości i zastosowanie cz. 1

Rzecz z rumiankiem wygląda zwykle podobnie. Prawie każdy ma go w szafce z herbatą i prawie nikt nie wierzy w jego działanie. Coś w stylu: nie zaszkodzi, nie pomoże. Ja jednak zawsze podkreślam, że warto to przekonanie „odczarować”. Działanie rumianku pospolitego jest całkiem niepospolite. Potwierdza to sporo badań naukowych.

Rumianek – chwast czy roślina lecznicza?

Wiele roślin leczniczych kojarzy mi się przede wszystkim z dzieciństwem
i ogrodem babci. Pewnym wyjątkiem jest rumianek, który w pierwszej kolejności przywołuje u mnie na myśl bajkowego krecika i nie chce być inaczej. Mądry Krtek dobrze wiedział, że łąkowy „chwaścior” może uleczyć chorą myszkę – „ah jo!”

Rumianek pospolity, zwany także aptecznym lub prawdziwym (łac. Matricaria chamomilla, Matricaria recutita, Chamomilla recutita) znany jest na całym świecie. Uznaje się go za jedną z najczęściej stosowanych roślin leczniczych na naszym globie. Bardzo dobrze „zadomowił” się w bazie PubMed, co oznacza, że poświęcono mu już sporo publikacji naukowych. Mimo swojej „pospolitości” cały czas pozostaje w obszarze zainteresowania badaczy na całym świecie. Na uwagę zasługuje fakt, że rumianek pospolity posiada liczne monografie, m.in. w Farmakopei Polskiej, Brytyjskiej, monografię ESCOP czy Komisji E.

Słowo „chamomilla” wywodzi się od greckich wyrazów: chamos i melos. Oznacza „ziemne jabłko” , co wiąże się z charakterystycznym zapachem rośliny.

Rumianek pospolity – charakterystyka

Surowiec leczniczy stanowią koszyczki rumianku (Chamomillae anthodium), których zbiór prowadzi się zawsze w początkowym okresie kwitnienia rośliny. Niestety w Polsce rośnie co najmniej kilka roślin przypominających swoim wyglądem rumianek (np. maruna bezwonna). Teoretycznie nietrudno o pomyłkę. Na szczęście można je odróżnić sprawdzając wnętrze koszyczków. U rumianku będą one zawsze puste – jest to jego cecha charakterystyczna, która w połączeniu z typowym, znanym zapachem daje pewność odnośnie znalezionego gatunku.

Przekrój przez koszyczek kwiatowy maruny bezwonnej (fot. Paulina Znajdek-Awiżeń)

Cóż zatem cennego odnajdziemy w tych aromatycznych koszyczkach? Oczywiście całkiem spory „arsenał” związków aktywnych. Niewątpliwie jednak pierwsze skrzypce gra tutaj olejek eteryczny. Jego główne składniki to (-)-α-bisabolol oraz tlenki bisabololu A, B i C, chamazulen, mircen, farnezen, kadinen, matrycyna. W dalszej kolejności wymienić należy flawonoidy – pochodne flawonowe (apigenina i 7-glukozyd apigeniny), a ponadto kwasy fenolowe, kumaryny i polisacharydy. Szczegółowy opis składu surowca w tabeli poniżej.

Wewnętrzne działanie rumianku

Aktywność przeciwzapalna

Przejdźmy zatem do najważniejszej części czyli działania rumianku pospolitego, bo to z pewnością interesuje wszystkich najbardziej. Nie będzie przesadą jak napiszę, że na ten temat można by skonstruować całkiem spory elaborat. Zacznijmy jednak od działania przeciwzapalnego, z którym powszechnie kojarzy się rumianek. Rzeczywiście efekt przeciwzapalny wywoływany przez surowiec jest całkiem silny, zarówno jeśli chodzi o stosowanie wewnętrzne jak i miejscowe. Ma to związek z synergistyczną aktywnością pomiędzy składnikami olejku, flawonoidami i azulenami. Bisabolol, apigenina i chamazulen posiadają udowodnione działanie hamujące aktywność 5-lipooksygenazy – enzymu biorącego udział w syntezie prozapalnych czynników, m.in. leukotrienów. Pod kątem działania przeciwzapalnego przebadano także wyciągi z koszyczków rumianku, które podobnie jak pojedyncze związki prezentowały silny efekt przeciwzapalnych (hamowanie aktywności cyklooksygenazy i 5-lipooksygenazy). Poza tym wykazano, że alfa-bisabolol znacząco zmniejsza aktywność proteolityczną pepsyny, co prowadzi do ograniczenia dyfuzji jonów wodorowych i w efekcie zmniejsza uszkodzenia w obrębie błony śluzowej żołądka.

W testach in vivo, prowadzonych na szczurach, wykazano zdolność wyciągów z kwiatów rumianku do zmniejszania owrzodzeń wywołanych stresem, etanolem oraz indometacyną – „Rumianek lekarski – dlaczego warto mieć go w domowej apteczce” Lek w Polsce nr 9/2013

Spazmolityczne działanie rumianku

Kolejną ważną właściwością rumianku jest zdolność do rozkurczania mięśni gładkich. Osobiście często określam go mianem „ziołowej No-Spy”. Najbardziej ze wszystkich chyba to właśnie działanie cenię sobie w przypadku „chamomilli” najbardziej. Ma ono oczywiście potwierdzenie w badaniach naukowych. W jednym z nich zaobserwowano, że zawarty w rumianku olejek eteryczny rozkurcza mięśnie gładkie z siłą porównywalną do papaweryny. Jego efekt spazmolityczny z łatwością możemy zauważyć stosując napary rumiankowe podczas bolesnej miesiączki lub gdy odczuwamy ciężkość na żołądku. To świetne remedium na kolki, również u najmłodszych, od pierwszych dni życia! W badaniu klinicznym przeprowadzonym z udziałem niemowląt w wieku od 2. do 6. tygodnia życia sprawdzano efektywność działania naparów z rumianku (w połączeniu z werbeną, koprem włoskim i melisą) w łagodzeniu objawów kolki. Po tygodniu stosowania herbaty rumiankowej (150 ml, do 3 razy dziennie) nie obserwowano kolki u 57% niemowląt ( w przypadku placebo było to 26%).

Uspokajające działanie rumianku

Działanie rumianku obejmuje ponadto układ nerwowy. Delikatnie, bo delikatnie, ale jednak wywiera efekt uspokajający i warto o tym wspomnieć. Nie tylko w kontekście dorosłych, ale i dzieci. Napar z rumianku jest dobrym rozwiązaniem zamiast czarnej herbaty, zwłaszcza wieczorową porą, przed snem. W 2009 roku przeprowadzono badanie kliniczne oceniające skuteczność ekstraktów z rumianku w łagodnych oraz umiarkowanych dolegliwościach lękowych. Po 2 miesiącach przyjmowania naparów z rumianku przez grupę 28 chorych, u większości z nich zanotowano znaczne obniżenie lęku w porównaniu z grupą otrzymującą placebo. Oceny dokonywano za pomocą Skali Lęku Hamiltona (HAS). Wprawdzie mechanizm uspokajającego działania rumianku nie został do chwili obecnej dokładnie wyjaśniony, jednak sporą rolę w tej kwestii przypisuje się apigeninie. Badania na zwierzętach wskazująna jej powinowactwo do receptorów benzodiazepinowych.

Rumianek – zastosowanie

Nawiązując do właściwości opisanych powyżej napary z rumianku do stosowania wewnętrznego przydadzą się w następujących dolegliwościach:

  • stany skurczowe żołądka i jelit;
  • kolki;
  • niestrawność z towarzyszącym tzw. uczuciem pełności;
  • wrzody żołądka;
  • bóle miesiączkowe;
  • pobudzenie nerwowe;
  • nerwica żołądka;
  • problemy z zasypianiem u dzieci i dorosłych.

Oczywiście najpopularniejszą formą zażywania rumianku są napary, jednak pytanie jak parzyć rumianek budzi wiele wątpliwości i pada stosunkowo często. Po pierwsze należy zacząć od jakości surowca. Samodzielnie zbierany rumianek jako surowiec olejkowy nie powinien być suszony w temp. wyższej niż 35 stopni Celsjusza. Stawiając natomiast na gotowy produkt zachęcam do wyboru rumianku w formie sypanej, najlepiej z apteki lub sklepu zielarskiego.

Sporządzanie naparu z rumianku: 1 czubatą łyżeczkę koszyczków rumianku zalać 1 szklanką wrzącej wody (250 ml). Zaparzać pod przykryciem 10-15 minut. Przecedzić. Pić ciepły napar 2-3 razy dziennie. W przypadku niemowląt napar należy rozcieńczyć wodą.

Rumianek w ciąży

Wg monografii ESCOP (ang. European Scientific Cooperative on Phytotherapy) rumianek pospolity należy do Kategorii A bezpieczeństwa stosowania ziół w ciąży. Oznacza to, że może być przyjmowany przez ciężarne, np. jako środek o doraźnym działaniu kojącym dolegliwości ze strony układu pokarmowego w tym niestrawność czy stany zapalne.

Rumianek – przeciwwskazania

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) klasyfikuje rumianek pospolity jako surowiec bezpieczny (GRAS – generally recognized as safe). Utarło się jednak dość mocno, że to surowiec silnie alergizujący. Badania wskazują jednak, że reakcje alergiczne na skutek zażywania rumianku należą zdecydowanie do rzadkich. Dotyczą przede wszystkim osób uczulonych na rośliny z rodziny złożonych/astrowaty (Compositae/Asteraceae).

Przypuszcza się, że odczyny alergiczne pojawiają się głównie w związku z zanieczyszczeniami rumianku pospolitego rumianem psim (Anthemis cotula), który zawiera alergen kontaktowy – antekotulid – „Rumianek lekarski – dlaczego warto mieć go w domowej apteczce” Lek w Polsce nr 9/2013

Warto podkreślić, że paradoksalnie rumianek wykazuje działanie przeciwalergiczne. Zawarty w olejku rumiankowym chamazulen hamuje uwalnianie histaminy, a sam surowiec stanowi częsty składnik mieszanek ziołowych o działaniu przeciwalergicznym.

Na tym kończę pierwszą część na temat rumianku, w kolejnej więcej odnośnie jego stosowania zewnętrznego! 🙂

Bibliografia:

  • Ammon H.P., Sabieraj J., Kaul R., Chamomile: mechanisms of
    anti-inflammatory activity of chamomile extracts and components, Deutsch. Apoth. Zeit., 1996, 136, 17
  • Weizman Z., Alkrinawi S., Goldfarb D., Bitran C., Efficacy of herbal
    tea preparation in infantile colic, J. Pediatr., 1993; 122, 650.
  • Grys A., Kania M., Baraniak J. Rumianek – pospolita roślina zielarska o różnorodnych właściwościach biologicznych i leczniczych. Postępy Fitoterapii 2/2014, s. 90-93.
  • Zielińska-Pisklak M., Szeleszczuk Ł. Rumianek lekarski – dlaczego warto mieć go w domowej apteczce. Lek w Polsce, 2013;9(23):72-79.